zabijasz mnie już sto pierwszy raz

zabijasz mnie już sto pierwszy raz
by wskrzesić i śmiać się w twarz
kto z nas pierwszy rzuci ciężką broń
na ziemię splamioną krwią?

spójrz, poświęcam swój ostatni dech
bym mógł rozpalić się
zabijasz mnie sto pierwszy raz
a i tak próbuję wzniecić żar

jestem wątły jak cień…
żal mi życia w ten dzień…

sprawiłeś bym był, więc pozwól także żyć
nie każ wciąż w nadziei tkwić
dałeś mi sny, więc pozwól też lśnić
nie pozwól bym w cieniu wył

ze śmiercią znam się twarzą w twarz
będę szczery, to twój słaby żart
czy to pokuta za mój grzeszny czas?
przepraszam, to nie byłem ja

spójrz, wytężam swój marny słuch
by usłyszeć twych kilka słów
ze śmiercią znam się twarzą w twarz
więc nie mów, że to tylko strach

jestem wątły jak cień…
żal mi życia w ten dzień…

sprawiłeś bym był, więc pozwól także żyć
nie każ wciąż w nadziei tkwić
dałeś mi sny, więc pozwól też lśnić
nie pozwól bym w cieniu wył

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>