Zazdroszczę Ci.

Zazdroszczę Ci podrywów i porzuceń z których nic, tylko cztery łzy. Ze skazą serc. Głosów rozżalonych, co w czterech łzach topią się.
Zazdroszczę Ci miejsca w głowie, pustych chwil. Wolnych dób, jakbyś przestał żyć. Kiedyś też stagnacją mogłem chwalić się. Dziś tylko lęk, bo coś mnie goni.
Zrozum ten absurdalny, krótki tekst o dziecku, co przestało jeść. Wieczny głód, to on tu winny jest, lecz nie ma czym nasycić go.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>