wykrzyczałeś znów imię swe

wykrzyczałeś znów imię swe
myśląc, że dziś odnajdą cię
w tłumie istot, z którymi chcą
spędzić tę noc

wysławiłeś znów portret swój
lecz wciąć czujesz duszący ból
bo ich palce od dawna już
wskazują gdzieś w bok

którejś nocy, gdy przyjdzie chłód
zwrócisz serce zmienione w lód
by nie męczyć się nigdy znów
zmianami ich ról

zaślepiony i pusty tak
już nie człowiek, lecz własny kat
będziesz klęczał i karcił się
za tych miłości grzech

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>